Strajk nastepstwem wysokich cen paliw.

Posted on styczeń 28th, 2012 by by admin

Kierowcy w wielu miastach Polski protestowali w sobotę przeciw wysokim cenom paliw. Auta poruszały się bardzo powoli w kolumnach liczących po kilkadziesiąt pojazdów. Ruch w niektórych miejscach został czasowo zablokowany, ale do poważniejszych incydentów nie doszło.

Protesty, zorganizowane pod hasłem “Stop wysokim cenom paliw w Polsce!” dotknęły niemal wszystkie większe miasta Polski. Uczestnicy akcji domagali się, aby rząd obniżył akcyzę na paliwa. Przebieg protestu był wszędzie jednakowy – kolumny protestujących jechały żółwim tempem głównymi arteriami komunikacyjnymi. W niektórych miastach kierowcy zatrzymywali się na stacjach benzynowych tankując minimalne ilości oleju napędowego lub benzyny.

Zamiast biadolić i protestować, jedź oszczędnie! Zapłacisz mniej

Po polskich drogach jeżdżą miliony samochodów. Mamy miliony kierowców. Niestety, jak już wielokrotnie pisaliśmy, wciąż nie potrafią się oni skrzyknąć i skutecznie zawalczyć o swoje interesy.

W Warszawie w proteście, który trwał około czterech godzin, brała udział ponad setka samochodów. – Ze względu na większą niż oczekiwaliśmy liczbę uczestników, przejazd trwał dłużej niż planowaliśmy – powiedział Jarosław Paweł, który był współorganizatorem akcji w stolicy. W efekcie protestu na pewien czas zakorkowała się trasa S8.

- Mamy nadzieję, że w wyniku interwencji państwa lub działań koncernów paliwowych ceny paliw zostaną obniżone – powiedział Paweł.

Ponad stu kierowców protestowało we Włocławku (woj. kujawsko-pomorskie), który w regionie uznawany jest za miasto o najdroższych paliwach na stacjach benzynowych, mimo że najbliżej stąd do głównego producenta w kraju – rafinerii w Płocku. Auta przejechały kilkanaście kilometrów po odcinku drogi krajowej nr 1 przebiegającym przez miasto.

Jakub Zieliński z Włocławskiego Klubu BMW, który był organizatorem protestu, poinformował, że akcja nie była wymierzona w sprzedawców czy producentów paliw, ale miała być wyrazem sprzeciwu wobec wysokich opłat podatkowych, które stanowią coraz większą część kosztu paliwa.

W Małopolsce w proteście uczestniczyło kilkuset kierowców, którzy wyjechali na najważniejsze trasy w regionie. Samochody wolno poruszały się na drogach z Krakowa do Warszawy, na krajowej czwórce między Bochnią i Brzeskiem i między Tarnowem a Wojniczem, a także na drodze z Olkusza do Katowic i w Nowym Sączu. Na protest nałożył się wzmożony ruch, bo cztery województwa kończą ferie zimowe, a cztery je zaczynają.

- W Tarnowie policjanci pouczyli jednego z kierowców uczestniczących w proteście, a jednemu wymierzyli mandat za utrudnianie ruchu. W Krakowie kierowca dostał mandat za brak jednego z wymaganych dokumentów i używanie bez uprawnień żółtego sygnału świetlnego – powiedziała Joanna Biel-Radwańska z małopolskiej drogówki.

Kilkadziesiąt aut uczestniczyło w proteście w Poznaniu. Samochody spowolniły ruch m.in. na autostradowej obwodnicy miasta, ale według policji protest nie utrudnił ruchu w poważnym stopniu. Policja zatrzymała jednego uczestnika demonstracji, który miał ponad 0,22 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Do Poznania dojechało też kilkunastu kierowców z Tarnowa Podgórnego. W kolumnie drogą krajową 92 prowadzącą z Poznania w stronę zachodniej granicy kraju jechały auta osobowe, ciężarówki i autobus. – Na pół godziny zatrzymaliśmy się na jednej ze stacji benzynowych, płacąc około złotówki za tankowanie. Po tym czasie obsługa zdenerwowała się i wyłączyła nam dystrybutory – powiedział współorganizator protestu Łukasz Kożuchowski.

Około stu kierowców protestowało przez niemal dwie godziny w Elblągu. Policja zapewnia, że nie doszło tam do żadnych incydentów.

W Kielcach kolumna protestujących liczyła także około stu samochodów. Po drodze kierowcy tankowali, nie spiesząc się, niewielkie ilości paliwa na stacji Orlenu. Wśród uczestników akcji dominowali właściciele samochodów osobowych, głównie mężczyźni w wieku od 20 do 40 lat. Były też nieliczne osoby starsze.

Do podobnych protestów doszło też w Busku-Zdroju, Końskich i Ostrowcu Świętokrzyskim. Spowalniające ruch kolumny pojazdów liczyły tam od 100 do 50 samochodów. Jeden z organizatorów protestu w Końskich poinformował, że kilku spośród ok. 80 tamtejszych uczestników sobotniej akcji zostało ukaranych przez policjantów mandatami w wysokości od 50 do 200 zł i sześcioma punktami karnymi “za utrudnianie ruchu”. Ukarani nie przyjęli tych mandatów.

Co najmniej 150 kierowców brało udział w demonstracji w Słupsku (Pomorskie). Utworzyli oni kolumnę, która wolno przejechała głównymi ulicami miasta oraz fragmentem obwodnicy Słupska, leżącej w ciągu drogi krajowej nr 6 Gdańsk – Szczecin.

W Gorzowie (woj. lubuskie) w akcji, która trwała kilkadziesiąt minut, wzięło udział około 200 osób. Przyjechało około setką samochodów, gównie osobowych. Część z aut było oflagowanych, były na nich transparenty. – Włączając się do akcji chcieliśmy pokazać, że nie godzimy się na wzrost cen paliw, które funduje nam rząd. Domagamy się ich obniżki. Cena paliwa przekłada się na poziom życia naszego życia – powiedział organizator akcji w Gorzowie Paweł Bracik. Policja poinformowała, że mandatami ukarano dwóch kierowców, którzy utrudniali ruch po zakończeniu protestu.

Podobne protesty, aczkolwiek mniej liczne, miały miejsce w Żarach i Żaganiu.

Około 200 kierowców demonstrowało w Koszalinie (Zachodniopomorskie). Część z nich przystroiła samochody kolorowymi balonami, intensywnie używano klaksonów.

W proteście, do którego doszło w Katowicach wzięło udział ok. 100 aut. – Ceny paliwa drożeją w ogromnym tempie, tak być nie może – mówił organizator akcji w Katowicach Tomasz Wojtanek.

W Gdyni zebrało się kilkudziesięciu kierowców, w Gdańsku – ok. stu przy hali “Olivia”, a kilku przy jednym ze sklepów motoryzacyjnych. Kierowcy poruszali się głównymi ulicami Gdyni i Gdańska oraz obwodnicą trójmiejską z prędkością 20-40 km/h. Spowodowało to korki i utrudnienia w ruchu. Po drodze, kierowcy tankowali na stacjach benzynowych za kilka złotych płacąc głównie kartami płatniczymi – od takich operacji stacje odprowadzają bowiem kilkugroszową prowizję. Trójmiejska policja zapewnia, że protest przebiegł spokojnie, a grupy kierowców były dobrze zorganizowane i przestrzegały przepisów.

Na Lubelszczyźnie w proteście przeciwko wysokim cenom paliwa, kierowcy jeździli po drogach krajowych, wolno jeden za drugim, w kolumnach liczących od kilkunastu do ok. 100 aut. Demonstracje odbyły się na drogach: z Lublina w kierunku Warszawy, z Chełma w kierunku Lublina, a także z Łęcznej do Lublina oraz z Puław w kierunku Żyrzyna. – Ruch na drogach w sobotę był nieduży i protest nie spowodował poważnych utrudnień – poinformował rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie Janusz Wojtowicz.

Ok. 80 samochodów wyruszyło w sobotę przed południem z rogatek Szczecina w kierunku miejscowości Chociwel. Tam dołączyło do nich ok. 40 aut ze Stargardu Szczecińskiego. Protestujący dojechali pod magistrat szczeciński, gdzie zakończono protest. Akcja trwała około 3 godzin. Kilkudziesięciu kierowców demonstrowało także w samym Szczecinie. Wyruszyli z jednego z miejskich targowisk, jeździli powoli po ulicach miasta, po czym zakończyli akcję tankując z na jednej ze stacji benzynowych za symboliczną kwotę.

Kilkudziesięciu kierowców protestowało w Łodzi i na fragmencie autostrady A2 przeciwko wysokim cenom paliw. Przez dwie godziny niemal 50 pojazdów z niewielką prędkością poruszało się na odcinku A2 Stryków-Emilia.

Jak powiedziała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Joanna Kącka odnotowano dwa incydenty – w jednym przypadku grupa kierowców przegapiła zjazd z autostrady i próbowała na niej cofać; w innym kierowca próbował zablokować wjazd na autostradę, zatrzymując samochód na światłach awaryjnych. – W obu przypadkach skończyło się na pouczeniu kierowców przez policjantów – dodała.

Wiceminister finansów Jacek Kapica poinformował w czwartek w Sejmie, że z uwagi na procedurę nadmiernego deficytu oraz wahający się kurs złotego w stosunku do dolara amerykańskiego, “minister finansów nie widzi możliwości obniżenia stawki podatku akcyzowego na benzynę silnikową i olej napędowy”.

Kapica wyjaśnił, że udział podatku akcyzowego zarówno w cenie benzyny, jak i oleju napędowego systematycznie spada i w tej chwili w przypadku benzyny wynosi 28 proc., a w przypadku oleju napędowego – 18 proc.

(PAP)

Bankowozy – nowy sposob na odliczenie VAT-u za paliwo.

Posted on styczeń 28th, 2012 by by admin

Koniec samochodów z tzw ” kratką” oznaczał większe koszty dla przedsiębiorców i znaczący spadek sprzedaży nowych aut w Polsce. Nie zapominajmy jednak, że my Polacy jesteśmy mistrzami w obchodzeniu przepisów, dlatego już udało się znaleźć nowy sposób na niepłacenie VAT-u.

Ustawa, która ogranicza odliczanie podatku VAT zwiera zapis wyłączający z tego ograniczenia pojazdy specjalne – między innymi bankowozy. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 września 2010 r. wprowadza natomiast pojęcie bankowozu typu C, którym może się stać samochód osobowy po niewielkiej modyfikacji.

- Aby móc zastosować powyższy przepis dotyczący odliczenia podatku VAT, firma użytkująca taki samochód musi w swojej działalności mieć zaznaczoną działalność w zakresie transportu wartości, przewożenia utargu, wypłat dla pracowników itd. oraz wykorzystywać samochód zgodnie z jego przeznaczeniem – tłumaczy Zofia Siołkowska z Peugeot Polska.

Biorąc pod uwagę ewentualny koszt przystosowania samochodu osobowego do wymagań bankowozu typu C i aby było to korzystne pod względem wartości możliwego do odliczenia podatku VAT, musi być to samochód o wartości minimum 70 000 zł brutto. Potwierdzeniem tego jest fakt, że obecnie firmy oferujące tego typu adaptacje w pierwszej kolejności uzyskały certyfikaty dla samochodów marek premium.

Wysoki koszt wynika z wymagań dotyczących modyfikacji bankowozu. Dodatkowe elementy montowane w takim samochodzie to:
- pojemnik specjalistyczny w stojaku umożliwiający jego mocowanie i wyjmowanie;
- immobiliser;
- modułowy system alarmowy posiadający m.in. funkcję “panika”, rezerwowe zasilanie, dodatkową syrenę alarmową, czujniki ochrony wnętrza i blokadę pracy silnika;
- monitorowany z zewnątrz system lokalizacji satelitarnej GPS z sygnalizacją napadu oraz transmisją danych m.in. o położeniu i prędkości pojazdu, otwarciu i zamknięciu drzwi, włączeniu i wyłączeniu silnika.

Paliwo stanieje, ale nie dzieki protestom.

Posted on styczeń 28th, 2012 by by admin

Paliwo znów zdrożało. Zaognioną sytuację w Iranie może jednak zrównoważyć rosnący kurs złotówki. Wygląda więc na to, że będzie taniej.

W tym tygodniu podwyżki na stacjach wyraźnie wyhamowały – według monitoringu e-petrol.pl benzyna bezołowiowa 95 zdrożała o 2 grosze do poziomu 5,61 zł/l, podwyżkę tej samej skali odnotował autogaz, który kosztuje aktualnie 2,87 zł/l. Nie zmieniła się cena oleju napędowego, która wynosi 5,79 zł/l.

Najpopularniejszą benzynę Pb95 najtaniej – 5,58 zł – kupują obecnie mieszkańcy woj. Pomorskiego i lubelskiego; najdrożej jest zaś w woj. zachodniopomorskim i świętokrzyskim – 5,64 zł. Właściciele samochodów z silnikiem Diesla najmniej płacą przy dystrybutorach w woj. podkarpackim, gdzie litr tego paliwa kosztuje średnio 5,72 zł. Najdrożej jest zaś w woj. świętokrzyskim – 5,84 zł/l.

W nadchodzących dniach kierowcy w końcu powinni płacić mniejsze rachunki za tankowanie. Obniżki nie będą jednak bardzo wyraźne. Prognozy e-petrol.pl na przyszły tydzień zakładają, że ceny benzyny bezołowiowej 95 powinny mieścić się w przedziale 5,54-5,65 zł/l, za litr oleju napędowego możemy płacić 5,69-5,78 zł, a szacowany przedział cenowy dla autogazu to 2,82-2,89 zł/l.

W ostatnich dniach nasilają się protesty kierowców, którzy zmęczeni wysokimi cenami paliw postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i wymusić na firmach paliwowych obniżki na stacjach. Trzeba jednak pamiętać, że zmienność cen paliw w Polsce jest uzależniona w głównej mierze od czynników zewnętrznych, na które nie mamy bezpośredniego wpływu, czyli notowań ropy na światowych giełdach i kursu złotego w relacji do dolara. Istotną składową wpływającą na koszty tankowania są też podatki, których wysokość jest mało podatna na zmiany.

Protesty polegające na tankowaniu za złotówkę, czy celowym spowalnianiu ruchu na drogach, odczują z pewnością pozostali kierowcy, ale ich skuteczność w osiągnięciu założonego celu – obniżki cen paliw, jest raczej wątpliwa.

Na pocieszenie wszystkim zmotoryzowanym pozostaje to, że wyraźne umocnienie naszej waluty powinno niedługo przełożyć się na spadki na stacjach tankowania. Pozytywny efekt rosnącej w siłę złotówki widać już w hurtowych cennikach rafinerii, gdzie w mijającym tygodniu kierunek zmian był jednoznaczny – dominowały spadki.

Źródło: E-petrol

Informator regionalny powiatu łukowskiego

Posted on listopad 27th, 2011 by by admin

Jest mi nie zmiernie miło Was poinformować, że wystartował już portal regionalny pod adresem http://www.djoles.com

Zachęcamy do korzystania z tego portalu gdyż jest to rzetelne źródło informacji z Łukowa i okolic. Łuków i okolice – informator regionalny nie kończące sie źródło wiedzy.

http://www.djoles.com/regionalny/wp-content/uploads/2011/11/logo2.png

Stan Polskich dróg

Posted on kwiecień 28th, 2011 by by admin

Po zimie gwałtownie pogorszył się stan Polskich dróg, nie są to pojedyńcze przypadki, lecz zmasowane awarie na kilkukilometrowych odcinkach dróg zarówno Krajowych jak i wojewódzkich, nie mówię tu o powiatowych i regionalnych gdyż one zawsze były w tragicznym stanie.

http://www.fotosik.djoles.pl/images/282_drzewo_w_drodze_czersl.jpg

Mieszkańcy jednej z miejscowości w powiecie Łukowskim, Czerśli na znak protestu przecwiko stanu dróg postawili na środku tej że drogi drzewo, była to choinka z strzępami łachów odblaskowych. Sprawa nabrała rozgłosu ogólnokrajowego, za sprawa miejscowych gazet i telewizji TVN. Poniżej prezentujemy reportaż nt drogi Łuków – Żelechów:

Transport a warunki pogodowe

Posted on grudzień 2nd, 2010 by by admin

W ostatnim czasie pogoda płata nam figle, ciągle pada deszcz a temperatura utrzymuje się na minusowym poziomie. Nie jest to jakiś delikatny minus bo w nocy temperatura spada poniżej 20 stopni C na minusie. Sprawia to ogromny problem kierowcom, gdyż auta odmawiają posłuszeństwa. Jednak najwieksze zawirowania widoczne są w transporcie.

Z powodu pogody, zawianych drug i temperatury auta z zaopatrzeniem mają problem by dojechać na miejsce. Problem jest o tyle poważny bo dotyka każdego z nas. Na przykładzie miasta Łuków, w którym mieszka ponad 30 tys mieszkańców można stwierdzić, że problemy w transporcie dotkneły każdą branże zarówno spożywczą – sklepy spożywcze nie otrzymują na czas zamówień, ale także branże przemysłową np.: koła, opony itp nie dotarły do wielu firm z zachodniej granicy.

Mamy nadzieje, że w najbliższym czasie pogoda się poprawi, a kierowcom życzymy szerokości.

Transport światowy

Posted on listopad 27th, 2010 by by admin

Transport na świecie to najpręzniej działająca branża sektorowa.  W obecnych czasach każdy z nas ma samochód i nikt nie wyobraża sobie życia bez auta. Teoretycznie nie zdajemy sobie sprawy, że posiadany przez nas samochód służy głównie do transportu, zarówno ludzi, ale także do transportu materiałów, surowców czy też ropy. Tankowce transportowe również przyczyniają się do rozwoju handlu na świecie. Dzięki nim wiele osób prowadzi na masową skalę zarówno import czy też export. W naszym codziennym życiu najbardziej rozpowrzechnione auta służące do transportu to potocznie nazywane TIRy, które transportują praktycznie wszystko poczynając od pieluch dla dzieci, po sprzęt rtv, agd a kończywczy na wodzie pitnej np do krajów trzeciego świata. Na naszym blogu będziemy poruszać ważne problemy związane z transportem zarówno w Polsce jak i na świecie.